Francuzów ogarnęło nowe szaleństwo – taniec Tecktonic (nazywany przez nich Techtonique). Na ulicach i placach Paryża, Lyonu i innych miast Francji coraz częściej można zauważyć młodych ludzi wykonujących dziwne ruchy, laikowi mogące skojarzyć się z atakiem padaczki. Nic bardziej mylnego – to nie choroba, a nowy taniec, polegający na nagłych, chaotycznych ruchach ramion i nóg oraz skurczów mięśni w rytm muzyki techno.
TCK. Trzy litery określające zjawisko: tecktonik. Porównywany do tańca elektro, od ponad sześciu miesięcy zachwyca młodzież we Francji, Belgii i Holandii. Jednocześnie stał się marką.